Paracetamol przyczyną astmy
Najnowsze badania dowodzą, że zbyt częste zażywanie środka przeciwbólowego
o nazwie Paracetamol, co obserwuje się szczególnie w Wielkiej Brytanii i
innych krajach anglojęzycznych, może być bezpośrednim czynnikiem rozwoju
astmy - pisał niedawno serwis medyczny brytyjskiego dziennika "The
Guardian" Online (Paracetamol use linked to asthma spread). Dziennik
dodaje jednak, że w krajach Europy Południowej i Wschodniej spożycie Paracetamolu
jest znacznie mniejsze.
Najpoważniejsze jak dotąd badania nad związkiem pomiędzy astmą, a przyjmowaniem
Paracetamolu, obejmujące 140 tys. osób z 22 krajów, wykonali eksperci szwedzcy.
Punktem wyjścia do badań były ilości sprzedanego preparatu przeciwbólowego
i częstotliwością występowania astmy. Okazało się, że w krajach, w których
sprzedaż Paracetamolu jest najwyższa, ludzie są osiem razy bardziej narażeni
na astmę i na schorzenia układu oddechowego o podłożu alergicznym niż w
pozostałych krajach.
Zdaniem prof. Christera Jansona z Uniwersytetu w Uppsali (Szwecja), najwięcej
Paracetamolu sprzedaje się w krajach anglojęzycznych, co ma bezpośredni
związek z wysoką zachorowalnością na astmę, egzemę, alergiczne choroby oczu
u dzieci oraz świszczący oddech, astmę i bronchit u osób dorosłych.
Najwyższy wskaźnik zachorowań na te choroby stwierdzono w Australii, Nowej
Zelandii i USA, niższy w Islandii, Grecji, Norwegii, Włoszech i Hiszpanii.
Wszelkie rekordy bije Wielka Brytania, gdzie w okresie 10 lat trwania wspomnianego
programu badawczego stwierdzono 1600 zgonów na astmę wśród dorosłych. Na
astmę zapadło jedno na siedmioro dzieci.
Zdaniem prof. Jansona czynnikiem generującym zachorowania na astmę nie są
wskazania geograficzne, które miałyby zwiększać ryzyko, lecz czynniki związane
z cechami środowiska naturalnego, takimi jak np. zadymienie, ilość zwierząt
domowych, szczególnie kotów, gotowanie na gazie czy zanieczyszczenia występujące
w miejscu pracy.
Wielkość sprzedaży Paracetamolu nie jest wskazaniem absolutnym, choć pozwala
na tworzenie hipotez związanych z chorobą. Może być na przykład punktem
wyjścia do badań polegających na podawaniu jednej z grupy badanych wspomnianego
środka znieczulającego, drugiej zaś placebo, by na tej podstawie wysnuć
ostateczne wnioski.
Źródło: Borgis
|