Tłuste ryby chronią przed astmą
Regularne jedzenie tłustych ryb, takich jak łosoś czy makrela, łagodzi
objawy astmy - twierdzą naukowcy z Cambridge University. Astma jest chorobą,
w której gładkie mięśnie oskrzeli kurczą się zbyt łatwo, co zwęża drogi
oddechowe i prowadzi do duszności. Najczęściej ataki astmy mają podłoże
alergiczne, choć może je wyzwalać także wysiłek, infekcja czy stres. Badania
objęły ponad 750 osób, z których część chorowała na astmę. Przeprowadzono
ankietę na temat stosowanej przez badanych diety, ze szczególnym uwzględnieniem
ryb. Okazało się, że osoby z rozpoznaną astmą, rzadko jedzące tłuste ryby,
częściej cierpiały z powodu świszczącego oddechu i duszności niż astmatycy-amatorzy
ryb. Autorzy badań sugerują, że zmiany w brytyjskiej diecie, w tym zmniejszone
spożycie tłustych ryb, mogą być przyczyną częstszych zachorowań na astmę
w ostatnich 30 latach.
W tłuszczu rybim znajdują się duże ilości tzw. niezbędnych nienasyconych
kwasów tłuszczowych (NNKT) - a zwłaszcza kwasów typu omega-3. Ponieważ związki
te nie są produkowane
w organizmie, człowieka muszą być przez niego przyjmowane wraz z pokarmem.
Ich niedobór może być przyczyną schorzeń skóry, spadku masy ciała, a u kobiet
zaburzeń cyklu miesiączkowego.
Wcześniejsze badania naukowe wskazywały, że jedzenie tłustych ryb może chronić
między innymi przed chorobami serca, rakiem prostaty, reumatoidalnym zapaleniem
stawów, łuszczycą oraz demencją. Z drugiej strony oficjalni eksperci nie
zalecają częstszego niż raz tygodniowo jedzenia ryb, gdyż w ich mięsie mogą
się gromadzić ciężkie metale (np. rtęć) i takie substancje toksyczne jak
dioksyny.
Źródło: Warszawa (PAP/BBC)
|