Grupa naukowców ze Stanford University pod kierunkiem Dawida Lewisa odkryła, że zakażenia wirusowe grypy zwiększają ryzyko zachorowania na astmę.
W badaniach prowadzonych na myszach naukowcy pokazali, że pod wpływem wirusa grypy komórki dendrytyczne w błonie śluzowej układu oddechowego, głównie płucach i oskrzelach, produkują zarówno cytokiny Th1, głównie interferon gamma, jak i cytokiny Th2. Co więcej, interferon gamma pozostaje w płucach na długo po zwalczaniu infekcji. To z kolei może prowokować nadwrażliwość objawiającą się astmą. Możliwe, że podobnie jak wirus grypy mogą oddziaływać także inne wirusy atakujące drogi oddechowe i to właśnie częste przeszłe infekcje mogą być przyczyną rozwinięcia się alergii i w konsekwencji astmy.
Źródło: PAP
|